Dęta sprawa

Cała afera wokół "magazynu rybackiego bez W" sprawia na mnie wrażenie zorganizowanej celowo, żeby nie rzec prowokacyjnie. Przecież o dziwnej zbieżności tytułów nowego pisma i istniejącego już portalu mówiło się od początku.

Jednakże autorzy i wydawcy "WSieci", o przepraszam, "Sieci", po prostu się uparli. Zupełnie, jakby wiedzieli, co robią, i czego mogą się spodziewać. I że to, co nastąpi, czyli upomnienie się o tytuł tego, który miał go wcześniej, będą mogli wykorzystać na froncie walki propagandowej. Udało się. Teraz można długo i głośno krzyczeć o ograniczaniu wolności mediów (której to wolności symbolem i ucieleśnieniem są w Polsce wyłącznie bracia Karnowscy). O tym, jak to biedni i uciskani "niezależni" i "niepokorni" (choć ze sobą konkurują) muszą funkcjonować w "drugim obiegu", jak to na każdym kroku rzuca im się kłody pod nogi.
Jednocześnie bracia i ich wydawca chwalą się wysokim nakładem. Fakt, pełny komplet pism "drugoobiegowych" jest obecny w każdym kiosku, do którego zaglądam. I to nieźle wyeksponowany. Być może są to kioski przez reżim zdelegalizowane...
Wiele pisano już o konkurencji między tymi "niezależnymi" tytułami "drugiego obiegu", choć przy takich nakładach są to normalne pisma mainstreamowe. Doszło do tego, że ich propagandowy guru, redaktor Czabański, zaczął wzywać do porozumienia i do obrad "okrągłego stołu mediów prawicowych". Jak "okrągły stół" przeszedł mu przez gardło, nie wiem, wiem jednak, że chłopcy ewidentnie przegięli. Portfel czytelnika ma swoją pojemność, pieniądze SKOK-ów są ograniczone, a żyć z czegoś trzeba. Widać jednak, że sympatyków PiS nie ma aż tylu, żeby utrzymali co najmniej trzy tytuły. Ktoś kogoś będzie więc musiał wygryźć. Bycie męczennikiem wolności mediów może w tej walce Karnowskim tylko pomóc, do Lisickiego i jego "Do Rzeczy" nikt przecież nie ma pretensji. Warto rozwój tej sytuacji obserwować. Bo od tego, kto wygra wewnętrzny spór wśród "niezależnych", zależy (a jednak coś zależy od niezależnych) jak będzie wyglądać linia propagandowa środowisk powiązanych z PiS.
Trwa ładowanie komentarzy...